Poznaliśmy się kilka lat temu na ślubie siostry Janka. Wtedy jeszcze nie wiedzieli, że kilka kliknięć później też wylądują przede mną, tylko w roli głównej. To jedna z tych par, którym uśmiech nie schodzi z twarzy całymi dniami. I to był właśnie taki dzień. Pełen radości, luzu i dobrej energii, którą zarażali wszystkich dookoła. Tacy ludzie to czyste złoto – i dla fotografa, i dla świata.
Dzisiaj pora puścić w świat zdjęcia z ich wyjątkowego dnia ślubu.
Miłego oglądania!




























































































