fbpx
MENU

Poznajcie Anię i Albana (bo przecież gdybym napisał Łukasz to nikt nie wiedziałby o kogo chodzi). Ultra pozytywne Mordki. Znamy się już jakiś czas. Z Albanem biegaliśmy razem po zielonych boiskach. Jego znakiem rozpoznawczym zawsze był szeroki uśmiech, który nigdy nie schodzi mu z Mordki (choć jak się tego dnia okazało, czasami schodzi. Ale tylko na chwilę wzruszenia). Z Anią znamy się ze wspólnych imprez. Kojarzycie pewnie z bajek kręcącego się diabła tasmańskiego i skaczące gumisie po dużej dawce soku z gumijagód? No to dorzucacie jeszcze kąpiel w kociołku panoramiksa i już mniej więcej wiecie jak potrafi się bawić Ania wraz z siostrzyczką, której oczywiście tego dnia nie zabrakło:) Tego dnia była też solidna, ekspresyjna ekipa znajomych, emocjonalna rodzina i – wisienka na torcie – Tymon. Mały, równie ruchliwy, co uroczy synek, który skradł niejedno serducho (i kilka kadrów).

Zapraszam Was zatem do obejrzenia tej niezwykle emocjonalnej i rozrywkowej mieszanki, którą starałem się okiełznać swoim aparatem 🙂

Miłego oglądania!

KOMENTARZE
CLOSE