Piękna i Bestia, Szybki i wściekła 🙂
Poznajcie Czarka i Julię. Miłośników szybkich samochodów i pięknych fryzur. Dwie ultra pozytywne Mordki. Dobrze znam i lubię brata Czarka – Gabrysia (podro!). Główny bohater tego wpisu jest trochę głośniejszy i bardziej pomazany 🙂 Przed weselem codziennie np. jako hydraulik wcielał się w różne role i wkręcał mnie przez telefon.
A rozmowę przy ustalaniu szczegółów wesela zapamiętam na długo. Mam w zwyczaju pytać swoje pary młode jakie mają oczekiwania i na co szczególnego mam zwrócić uwagę. Cezary odpowiedział, że zależy im tylko na jednym – abym czuł pełną swobodę i ich zaufanie bo tylko wtedy będę mógł pokazać pełnię swojego talentu <3 Takie to właśnie świadome i pozytywne Mordki!
A jaki był dzień ich ślubu? Gorący, intensywny, szybki, piękny, emocjonalny, zaskakujący i kolorowy.
Zapraszam Was do obejrzenia mojej interpretacji tego pięknego dnia:)
Będzie nam miło jak po obejrzeniu podzielisz się z nami swoimi wrażeniami.

































































































