fbpx
MENU

Klaudia i Sebastian to ultra dobre Mordki. Na tyle dobre, że swoje zawodowe życie poświęcają na leczenie innych. A prywatnie dla kontrastu – zarażają wszystkich dookoła… swoim uśmiechem.

Do tego bardzo świadomie wybierali wszystkich usługodawców. Więc jak już wybrali fotografa to obdarzyli mnie 100% zaufaniem. Ich potrzeby i mój styl pracy są bardzo blisko siebie. Miałem zatem całkowicie wolną rękę. Jeśli chodzi o fotografię to miało być bez sztucznego pozowania, emocjonalnie, ciekawie i zaskakująco. Kto mnie zna to chyba nie musze pisać, że powyższe jest dla mnie priorytetem?

Na miejsce ślubu wybrali jedno z moich ulubionych miejsc, czyli Klasztor oo. Dominikanów w Rzeszowie,

a bawiliśmy się wspólnie w Rezydencja Alabaster w Rzeszowie.

Jak sama Klaudia napisała “My mieliśmy miłość, on miał aparat. Tyle wystarczyło” <3

A na ile wystarczyło to oceńcie sami po obejrzeniu poniższych zdjęć 🙂 Będzie nam miło jak podzielisz się z nami swoimi wrażeniami.

KOMENTARZE
CLOSE