fbpx
MENU

Bohaterów tego wpisu poznałem jakieś 5 lat temu na ślubie siostry Patrycji, który do dzisiaj mam w pamięci. Ultra uśmiechnięci, zakochani i pozytywni. Patrycja jest fotografką, a Maciek jest związany ze sportem i jest kibicem piłkarskim. Można więc powiedzieć, że łączą dwie moje życiowe pasje 🙂 Wspominałem już, że mam szczęście do “swoich” par? <3 Jak planowali swój ślub zrobili naprawdę duuużo żebym to ja był ich fotografem i pomimo przeszkód finalnie się udało. Z czego się bardzo cieszę! Pełne zaufanie! Miało być różnorodnie i ciekawie, a warunki miałem takie jakie uwielbiam. Mnóstwo ekspresyjnych ludzi i całkowita swoboda. Czy mi się udało? Oceńcie sami 🙂 i nie zapomnijcie podzielić się z nami swoimi wrażeniami 🙂

Miłego oglądania!

PS Już odliczam dni do naszej wspólnej wiosennej sesji na Islandii!

KOMENTARZE
CLOSE