fbpx
MENU

To było pierwsze wesele w tym sezonie. Pościłem fotograficznie (z małymi przerwami na krótkie sesje) od wielu miesięcy. Moje oczekiwania zatem były spore, podekscytowanie jeszcze większe. I wiecie co? Nie zawiodłem się! Świetna para, w pięknym miejscu. Do tego mnóstwo uśmiechniętych i ekspresyjnych Mordeczek wśród gości! Ale od początku…

Dzień wesela rozpocząłem od podróży do Rzeszowa gdzie czekał na mnie Michał z najbliższą rodziną. Powitał szerokim uśmiechem i od początku złapaliśmy dobry kontakt. Wiadomo, jak to faceci zaczęliśmy od rozmowy o furach, kawalerskim, następnie picie kawki i mleczka, ganianie za przeuroczym siostrzeńcem, krótkie ubieranie, portrety i w drogę do Eweliny…

która kazała na siebie troszkę poczekać. Przywitała nas już w olśniewającej sukni. Wystrzał szampana, przez który kamerzysta Bartek z BM Studio omal nie stracił obiektywu… lub oka. Z celnością w rozlewaniu było już lepiej i wszystkim udzielił się szampański nastrój. Chwile ubierania, portrety (Ewela umie w “pozowanie”!) i przyjechała cała banda z Rzeszowa. Choć nie mieli łatwo to na bramie poszło szybko i sprawnie. Całusy, powitania i czas na błogosławieństwo, więc i pierwsze łzy. Było emocjonalnie!

Ceremonia odbyła się w Parafii pw. Bożego Ciała w Jarosławiu, gdzie czekało już na nas sporo gości. Wszyscy rozentuzjazmowani. Trochę całusów, uśmiechów i marsz do kościoła. Ewelina maszerowała do ołtarza z kochanym tatusiem w towarzystwie uroczych dzieciaczków. Następnie miałem trochę czasu na “polowanie” wśród gości 🙂 Upolowałem sporo uśmiechów, gestów, min (tych na twarzy!), były też pierwsze kontuzje, które na szczęście udało się zakleić. Obrączki wylądowały na właściwych palcach w towarzystwie braw i wszechobecnych uśmiechów. Emocjonalne wyjście z kościoła, zdjęcie grupowe i wyjazd na imprezę!

Ta odbyła się w Zespół Pałacowo Parkowy w Ożańsku. Piękne miejsce z dużym terenem było dla mnie idealnym polem do fotograficznego popisu. Działo się wszędzie! Wśród palaczy ogień nie gasł, podobnie jak na parkiecie. Skaczące dzieciaczki, spadające buty, latająca Para Młoda, nawet pływające łabędzie.

To był naprawdę piękny i niezwykle pozytywny dzień!

Poniżej zapraszam do obejrzenia mojej interpretacji tego pięknego i niezwykle pozytywnego dnia!

PS Po obejrzeniu nie zapomnijcie proszę podzielić się swoimi wrażeniami:)

Miłego oglądania!

KOMENTARZE
CLOSE