fbpx
MENU

Dzionek rozpocząłem od wizyty u Łukasza gdzie poznałem niemałą i wesołą bandę. Dużo śmiechu, kosztowania trunków, ubieranie i przy okazji nawet pasowanie. Uciekałem szybko do Domniki żeby samemu nie wyłapać 🙂 Tam  czekały już mega zaradne dziewczyny. Drabina, noszenie stołu, nawet jazda taczką to dla nich żaden problem 🙂 Jedyny problem był przy otwieraniu szampana ale na szczęście zostało coś jeszcze do kieliszków. Najpierw przyozdobiły podwórek, następnie Dominikę. Na bramie łatwo nie było –  przeurocza babcia z groźną laską nawet nie pomogła! Finalnie na szczęście udało się dobić targu i nasze Gołąbeczki wylądowały w swoich ramionach. Łez wzruszenia nie było końca. W sumie było. Ale dopiero po błogosławieństwie. 

Ceremonia odbyła się w Parafii pw. Matki Bożej Królowej Świata w Grodysławicach.  Emocji było jeszcze więcej niż na przygotowaniach. Łzy, uśmiechy – wsio co najlepsze 🙂 Jeszcze tylko wystrzały, życzenia i w drogę do Domu Weselnego „Finezja” w Józefówce.  Najpierw taniec w chmurach i fajerwerkach jednocześnie. Później wcale nie było mniej efektownie! Ale to już zobaczycie na zdjęciach!

Miłego oglądania!

KOMENTARZE
CLOSE